piątek, 1 maja 2015

Prolog

 "Za górami, za lasami.. Żyła sobie piękna księżniczka o kręconych włosach sięgających do pasa w kolorze ciemnego brązu. Jej głębokie brązowe oczy i delikatne rysy twarzy przyciągały do niej wielu dzielnych rycerzy. Jednak jej serce było już zajęte. Nagle słychać stukot podków - pojawił się on. Wysoki brunet o głębokich, błękitnych jak ocean oczach. I z daleka widać jego szeroki uśmiech. Każda dama mdleje na jego widok - tak właśnie to książę Cezar." 
 Zauważyłam, że Ally usnęła. Wstaję z łóżka przykrywam młodszą siostrę kocem i na paluszkach udaję się do wyjścia. Łapię za klamkę, żeby otworzyć drzwi, ale nagle słyszę głos blondynki.
- I co było dalej ? - mówi zaciekawiona blondynka.
- Aluś jutro ci opowiem dalszą część bajki. Już jest późno.. Idź spać - odpowiadam mojej młodszej siostrzyczce.
- No proszeee... - mówi dziewczynka, ale ja nie zmienię zdania. Jestem zmęczona całym dniem... Szkoła, obowiązki zaczyna mnie to wszystko przerastać. Odkąd nie ma mamy mam cały dom na głowie.
- Aluś proszę cię jestem zmęczona. Dobranoc. - podchodzę do siostry i daję jej buziaka w czoło. Gaszę światło i udaję się do swojego pokoju. Zegar wybił 20.30. Pakuję się do szkoły. Słyszę, że ktoś przekręca klucz w zamku od drzwi głównych. To tata. Wychodzę z mojego pokoju i udaje się w stronę łazienki. Mijam go w korytarzu, a on zadaje mi standardowe pytanie:
- Jak tam w szkole ?
- Dobrze - odpowiadam krótko i mijając go dodaje - obiad masz w lodówce.
Znikam za drzwiami łazienki. Po wzięciu prysznica, ubieram się w moją fioletowo czerwoną piżamę i wracam do swojego pokoju.
Zakładam swoje fioletowe słuchawki i włączam moją ulubioną piosenkę "He is we - I wouldn't mind" Zanurzam się w marzeniach i po chwili zasypiam..

____________________________________________________________

No i mamy prolog :) Mam nadzieje że wam się spodoba.
I teraz pytanie do Was czy chcecie więcej ?
Liczę na komentarze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz